Zwycięstwo w derbach smakuje wyjątkowo

You are currently viewing <strong>Zwycięstwo w derbach smakuje wyjątkowo</strong>
Fot. Wisła Kraków

Kacper Skrobański opowiada golu strzelonym byłej drużynie, derbowym zwycięstwie, obecnym sezonie CLJ, transferze do Wisły, celach na przyszłość oraz marzeniach. Zapraszamy!

K.C-W ostatnim spotkaniu zremisowaliście z SMS-em Łódź, ja jednak na początku chciałbym pogratulować ostatniej wygranej z Arką. Zwycięstwo 4:2 na wyjeździe, a Tobie samemu udało się wpisać na listę strzelców. Emocje po meczu już opadły?

K.S- Cieszę się że mogłem pomóc drużynie strzelając bramkę. Wiadomo, że dla mnie osobiście wiązały się z tym duże emocje,ponieważ Arka to mój były klub. Jednak nie możemy zapominać o tym, że do końca ligi musimy regularnie punktować, aby spełnić swoje marzenie jakim jest mistrzostwo CLJ.

K.C-Zajmujecie obecnie 4. pozycję w tabeli. Do liderującego Zagłębia tracicie tylko trzy punkty. Czy celem na końcówkę obecnego sezonu jest zdobycie mistrzostwa?

K.S- Marzymy o zdobyciu tytułu. Strata punktowa do lidera jest niewielka,ale powinniśmy się koncentrować na własnych wynikach. Tylko wygrywając możemy myśleć o zwycięstwie w całych rozgrywkach.

K.C- Zaliczacie obecnie serię 5-ciu meczów bez porażki, pokonując Wartę,Pogoń, Cracovię,Arkę oraz remisując w ostatniej kolejce z SMS-em Łódź. Zwycięstwo w derbach smakowało wyjątkowo, czy traktujecie to jak zwykły mecz?

K.S- Zwycięstwo w derbach smakuje wyjątkowo. Jednak dla układu całej tabeli jest to mecz jak każdy inny. Mecz z Cracovią traktujemy obecnie jak zwykły mecz, który mieliśmy wygrać i wygraliśmy. Jednak radość i emocje bezpośrednio po zakończonym spotkaniu są nie do opisania. To było coś wyjątkowego.

K.C- Jak oceniasz postawę całej drużyny u18 Wisły w obecnych rozgrywkach?

K.S- Cała drużyna od początku sezonu ciężko pracuje, aby osiągnąć swój cel, który postawiliśmy sobie przed rozpoczęciem ligi. Razem ze sztabem szkoleniowym codziennie pracujemy na boisku, ale i poza nim żebyśmy mogli w każdym meczu zdobyć trzy punkty.

K.C- Z kolei jak oceniasz swoją indywidualną postawę w rozgrywkach CLJ?

K.S- Początkowo nie dostawałem dużo minut od trenera. Jednak z czasem otrzymałem swoją szansę i uważam, że odpowiednio ją wykorzystałem. Dzięki temu występowałem w wyjściowej jedenastce. Do każdego meczu staram się przygotować jak najlepiej, aby być gotowym pomóc drużynie.

K.C- Do Wisły trafiłeś przed rozpoczęciem obecnego sezonu właśnie,z Arki Gdynia. Jak po kilku miesiącach w zespole ,,Białej Gwiazdy” oceniasz decyzję o transferze do Wisły?

K.S- Decyzja o transferze nie była łatwa. Arka Gdynia to klub, któremu wiele zawdzięczam, bardzo dobrze się w nim czułem i do dziś mam tam wielu kolegów. Jeśli chodzi o moją opinie na temat przenosin do Krakowa myślę, że była to dobra decyzja. Uważam, że w zespole Wisły Kraków udało mi się zrobić duży progres.

K.C- Czego najbardziej się obawiałeś przed przenosinami do Krakowa?

K.S- Szczerze mówiąc jedyna rzeczą, ktorej się obawiałem to była zmiana otoczenia.

K.C- Kibicowałeś Wiśle przed transferem?

K.S- Zawsze z uwagą śledziłem informacje na temat Wisły, ale nie byłem jej kibicem.

K.C- Czujesz się Wiślakiem?

K.S- Jestem tutaj niecały rok, a więc to jeszcze za wcześnie żeby składać takie deklaracje. Jednak czuję się tutaj jak w domu i mam nadzieję, że będę mógł grać z Białą Gwiazdą na piersi jak najdłużej.

K.C-Jakie są Twoje największe piłkarskie atuty?

K.S- Zdecydowanie moim największym atutem jest gra obrona. Spotykałem się również z opiniami, że dysponuje dobrym wyprowadzeniem piłki.

K.C- Gdzie z kolei widzisz swoje największe boiskowe rezerwy?

K.S- Największe braki mam jeśli chodzi o aspekty związane z techniką użytkową. Staram się swoją codzienną pracą podnosić umiejętności i eliminować braki, które mam.

K.C- Na jakie aspekty Twojej gry największą uwagę zwraca Ci trener Filipek?

K.S- Najczęściej trener zwraca mi uwagę, abym szybciej podejmował decyzje mając piłkę przy nodze.

K.C- Który zawodnik z pierwszej drużyny Wisły zrobił na Tobie największe wrażenie?

K.S- Największe wrażenie zrobił na mnie Gio Tsitaishvili, który jest bardzo dynamiczny i świetnie operuje piłka .

K.C- Czy masz jakiegoś zawodnika, którego grę starasz się obserwować?

K.S- Obserwuje wielu środkowych obrońców, ale nie mam jednego, którego oglądam ze specjalną uwagą. Staram się od każdego wyłapywać ich najlepsze cechy, które pomogą mi stawać się lepszym zawodnikiem.

K.C- Jakie jest Twoje największe piłkarskie marzenie?

K.S- Wygranie Ligi Mistrzów oraz gra w reprezentacji Polski.

K.C-Jak spędzasz swój wolny czas?

K.S- Swój wolny czas staram się spędzać z bliskimi, ponieważ jest to dla mnie najlepszą formą odpoczynku. Czasem gram z kolegami w gry komputerowe, głównie gramy w CS-GO.

K.C- Na koniec najtrudniejsze pytanie. Jak udaje Ci się łączyć obowiązki piłkarskie z obowiązkami szkolnymi?

K.S- Obecnie mam indywidualny tok nauczania, więc nie mam żadnego problemu z łączeniem nauki oraz gry w piłkę.

K.C- Czego mogą Ci życzyć kibice Wisły?

K.S- Dużo zdrowia i wytrwałości!

K.C- Tego w takim razie wszyscy życzymy! Dziękuję za rozmowę!

K.S- Dziękuję bardzo!

Rozmawiał Kamil Ciesielski. Redakcja Wielka Wisła.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments